Przypominam, że będzie można nas znaleźć w sobotę na salach Warszawskich Spotkań Komiksowych. Jeśli komuś nie chce się szukać, powinniśmy być o 11 przy stoisku Dolnej Półki na giełdzie. Do zobaczenia!
Czaiłam się przez całe wsk żeby gdzieś was dopaść, wyściskać, popiszczeć i ściągnąć majtki przez głowę z radości, ale zanim się zdecydowałam to mój chłopak wyciągnął mnie siłą z Palladium. A już, już byłam o krok od złapania Koko za fraki w drzwiach sali. Zreszta... i tak zapomniałam belowego piwa przynieść.
Za to mam Rycerza Janka i powiedzmy, że dzięki temu czuję całkiem szczęśliwa, mimo wszystko. ;>
a ja mialam dzis poprawke egzaminu. ale poszedl mi tak ze nawet jakbym pojechała na wsk to nic by mi to nie zaszkodzilo. a przynajmniej bylo by ciekawie ;) czekam na nastepnego shwinga z relacją ze spotkania :)
A ja zdobyłem co ważniejsze podpisy, np. Koko, Belego, Makowca. A Śledź to mi dwa razy rękę uścisnął, wspaniały człowiek. Na MFK też będę, wtedy popijemy, a ja nie będę taka cichą, wystraszona cipką, która zaszyła się w koncie.
@ Maciej: No ba! Trzeba tylko Łukasza ścignąc by to przeskanował i Szymkiewicza by kolor nałożył. Taki komiks to raz na millenium się ukazuje przecież. Tyle genialnych umysłów razem na czterech stronach :D
@JMD: Zawiodłaś mnie, a ja specjalnie dla Ciebie się upijałem od rana.
Miłej zabawy.
OdpowiedzUsuńJa byłem dzisiaj na zajęciach, tzn. na Koralinie 3d. I nie narzekam.
Ha! Byłem, rozmawiałem z Koko, a Bele zautografował mi Rycerza Janka, więc jestem szczęśliwym człowiekiem :D
OdpowiedzUsuń@R- Jakieś wieści w sprawie aQB? :P
OdpowiedzUsuńByłem zbyt przejęty spotkaniem z Mistrzem, żeby pomyśleć o zapytaniu o to.
OdpowiedzUsuńA ja byłam i zupełnie nie mogłam znaleźć nikogo z ekipy Schwinga. to chyba przez to podniecenie wu es ka. pierwszym w moim życiu :P
OdpowiedzUsuńNo bo trzeba było przyjść tak jak było ustalone, a nie... No i może nie czułbym się taki samotny.
OdpowiedzUsuńCzaiłam się przez całe wsk żeby gdzieś was dopaść, wyściskać, popiszczeć i ściągnąć majtki przez głowę z radości, ale zanim się zdecydowałam to mój chłopak wyciągnął mnie siłą z Palladium. A już, już byłam o krok od złapania Koko za fraki w drzwiach sali.
OdpowiedzUsuńZreszta... i tak zapomniałam belowego piwa przynieść.
Za to mam Rycerza Janka i powiedzmy, że dzięki temu czuję całkiem szczęśliwa, mimo wszystko. ;>
a ja mialam dzis poprawke egzaminu. ale poszedl mi tak ze nawet jakbym pojechała na wsk to nic by mi to nie zaszkodzilo. a przynajmniej bylo by ciekawie ;) czekam na nastepnego shwinga z relacją ze spotkania :)
OdpowiedzUsuńNAGI FORTEPIAN
OdpowiedzUsuńoczywiście zanim zebrałem podpisy na kolektywie musieliście spierdolić z palladium >:(
A ja zdobyłem co ważniejsze podpisy, np. Koko, Belego, Makowca. A Śledź to mi dwa razy rękę uścisnął, wspaniały człowiek.
OdpowiedzUsuńNa MFK też będę, wtedy popijemy, a ja nie będę taka cichą, wystraszona cipką, która zaszyła się w koncie.
na koncie.
OdpowiedzUsuńmotyla noga. co prawda byłam na chwilę, ale nie widziałam Was. A miałam nadzieję, że jak Bele sobie popije to go zgwałcę na śpiocha.
OdpowiedzUsuńPozdro chłopaki!
OdpowiedzUsuńFajnie było. Opublikujecie Łoczmenów?
@ Maciej: No ba! Trzeba tylko Łukasza ścignąc by to przeskanował i Szymkiewicza by kolor nałożył. Taki komiks to raz na millenium się ukazuje przecież. Tyle genialnych umysłów razem na czterech stronach :D
OdpowiedzUsuń@JMD: Zawiodłaś mnie, a ja specjalnie dla Ciebie się upijałem od rana.
http://www.youtube.com/watch?v=PrdRrAjpcDM
OdpowiedzUsuńCo powiecie o tym chłopcu ? : )
Mam zdjęcie z Koko [łzy wzruszenia on]
OdpowiedzUsuńbele mi pokazał siusiaka
OdpowiedzUsuńczyjego?
OdpowiedzUsuń