środa, 13 lutego 2008

Schwing 17 - recki + newsy = rekinewsy

Ściągnij odcinek





Co mają wspólnego bracia Wright z Roarshachem i Jeżem Jerzym? Nie mam pojęcia. Ale dwa z trzech elementów tej zagadki dostaną wkrótce swoje własne filmy, z czego jeden ma teraz kłopoty. Do Fokstrotu wkracza nowy detektyw Krystian Wąsociągnik i jego partner Partner. Zaskoczenie!

Muzyka: temat przewodni podcastu- Joe Sibol Monster Techno Blues (podsafeaudio.com), muzyka w tle: John Butler Trio, muzyka w środku i na końcu: Dj Luda Viva la bam theme, Creedence Cleerwater Revival Bad Moon Rising

Shownotes:
- Cloverfield filmem niedoskonałym, ale zacnym i polecanym
- Lou! jako komiks dla każdego, mimo obraźliwego dopisku na okładce
- Bele recenzuje Pokutę, Elżbietę i monetę
- Jeż Jerzy będzie filmem animowanym w roku 2010
- Warnerbrothersowska ekranizacja Watchmen zagrożona pozwem sądowym FOX. Co to będzie, co to będzie?

12 komentarzy:

Dominika pisze...

co tak krotko panowie? przicez juz po sesji :> Jamniczy Fokstrot robi sie coraz hm... ciekawszy ;) tylko można sie pogubic w postaciach, bo wiekszosc ma takie same glosy hehe ;)

kmh pisze...

Kto to był na początku w charakterze zapowiadacza? Bo nie zrozumiałem, jak się przedstawiali.

Silvan pisze...

Cloverfield rzeczywiście jest filmem fajnym. Nietypowym, a to już sporo. No i klimatycznym. A nazwa "Projekt: Monster" to był jeden z roboczych tytułów filmu. W sumie wolę to, niż "Poproszę bilet na 'Pole koniczyny'."

kmh pisze...

Nie jesteś pewien własnej seksualności? Boisz się takich słów jak "kucyk" i "koniczyna"?

koko pisze...

ha, druga częśc filmu będzie się nazywać Ponyglade, a polski tytuł będzie brzmiał Cryptonim: Maszkara

kmh pisze...

Swoją drogą, to stworki swoim wyglądem mocno kojarzyły mi się ze starcraftowymi Zerglingami hm

koko pisze...

bo to nowy viral marketing blizzarda

tigotrios pisze...

A ja mam w domu taki słownik.

By. pisze...

Świetnie dobrani aktorzy, szczególnie, że Tim Burton praktycznie zawsze bierze do czołówki Deppa i Bohnam-Carter. xD Według mnie Sweeney Todd jest średni, a krew wygląda jak wiśniowy kisiel, ale śpiewają świetnie, a w piątek idę do kina obejrzeć go drugi raz. No.

Luniasta pisze...

Z konstruktywnych - zajebisty Jamniczy Fokstrot, panowie! Widac, że kopnęliście się wzajemnie w tyłek i skleciliście w koncu coś sensownie bez sensu. Cały wątek ratowania szczurków był irytujący i licze na jakiś pojedynek gigantów, licze, ze nowy detektyw, mający nieszczęście życia w złośliwie słonecznym mieście, i Partner jeszcze wrócą i nie dadzą o sobie zapomnieć ani słuchaczom ani Manfredowi Bohaterowi-Słuchowiska.
Czekam na utrzymane w tym tonie odcinki :-)

ja pisze...

chyba djluna

Żaba pisze...

nie ma nic złego w Lou! ani w Witch:)
Koko nie wstydź się!